poniedziałek, 8 lutego 2010

Podstawy fotografii studyjnej

fot.: Grzegorz Zierold; modelka: Ania

Kolejny kurs z podstaw fotografii studyjnej 23.02.2010 BlackBook

Canon 550D

18Mpix i czułości w zakresie ISO 100-6400 (12800)

Android w akcji

Szukając alternatywy dla gadżetu z jabłkiem znalazłem "zabawkę", która może całkiem dobrze sprawdzić się zarazem jako telefon i podręczny terminarz. Z pewnością plusem jest użytkowanie zintegrowanie z aplikacjami google, bez konieczności konwersji danych, banalne importowanie danych adresowych oraz sprawdzanie poczty. Aparat fotograficzny można stosować w formie notatnika o dużej rozdzielczości, z opcją lokalizacji w systemie GPS. Może nie wygląda tak "fajowo" jak iphone, ale w sumie telefon ma być telefonem. System oparty na androidzie daje duże możlowości i patrząc na ewolucje google pewnie będzie się sprawnie rozwijać. Czas zweryfikuje "innowacje".

1932 Gleiwitz

Sposób na obiektyw z pokłonami

Co kryje się pod nazwą obiektywu z pokłonami?

Całkiem niedawno firma Lensbaby Inc. wyprodukowała obiektywy pod nazwą Lensbaby Muse, Lensbaby Composer i Lensbaby Control Freak.


Nie byłoby w tym nic specjalnego, gdyby nie ciekawy efekt, który można wymienionymi obiektywami uzyskać. W sumie to odkrycie niewielkie, zważywszy na fakt, że aparaty o takich właściwościach produkowane są od ponad stu lat.

Lensbaby to obiektywy, niestety, o słabej jakości optycznej, zamontowane na pierścieniu mocującym do korpusu połączone elastycznym mieszkiem. Właściwości, którymi się charakteryzują, to możliwość zmiany płaszczyzny ostrości nazwane tilt. Tilt – to pochylenie, czyli możliwość odejścia od prostopadłej płaszczyzny matrycy w stosunku do osi optycznej obiektywu. Efekt zmiany poprzez pochylenie może spowodować bardzo ciekawe obrazy.

Jak samemu zrobić obiektyw z możliwością „pokłonów”? Jeden warunek, nasza lustrzanka musi współpracować w trybie A [Av] (automatyce przysłony) bez zamontowanego obiektywu. Przyda się do tego obiektyw manualny, na przykład od starego Zenita (Helios), obiektyw 50 mm f/1.8 lub obiektyw do średnioformatowego aparatu.

Żeby uniknąć wpadania światła, użyjemy gumowego przepychacza do zlewu. Do uzyskania odpowiedniego otworu w przepychaczu posłużymy się ostrym nożykiem do tapet, lecz ze względu na grubą gumę należy bardzo ostrożnie nacinać przyszły mieszek naszego obiektywu.



Po wycięciu otworu i pozbawienia górnej części przepychacza, można zamocować obiektyw.

Ważna uwaga, aby w przypadku manualnego obiektywu nastawić wartość przysłony na najmniejszą. Następnie do otworu mocowania przykładamy naszą konstrukcję, ustawiamy program A [Av], w zależności od warunków oświetleniowych dobieramy ISO i można próbować eksperyment z pochyłami.

Ostrość regulujemy przez przybliżanie, bądź oddalanie obiektywu względem korpusu, a każda zmiana pochyłu spowoduje niepowtarzalny efekt. Dla bardziej zaawansowanych użytkowników polecam prace na plikach RAW, gdyż łatwiej będzie później ustalać odpowiednią ekspozycję, czyli jasność naszego obrazu.

Można również korygować ekspozycję przy użyciu przycisku +/- (kompensacji ekspozycji) na aparacie. Może patent z gumowym mieszkiem nie jest tak komfortowy jak Lensbaby, lecz pewnie zadowalające eksperymenty zrekompensują niedogodności. W przypadku zamieszczonych zdjęć, używałem obiektywu z aparatu średnio-formatowego Mamiya o ogniskowej 80 mm.

niedziela, 7 lutego 2010

Parallellepipeda

sobota, 6 lutego 2010

Nowe życie / Nowy dokument

Lucia Nimcova

luco.sk